septe pomyślało…

septe sprawdza, czy prowadzi jałowe życie

Archive for Luty 2009

‚zamiast’ Gowina

Posted by septe w dniu 28 lutego 2009

zawsze śmieszył septe pewien specyficzny sposób zapobiegania „nieszczęściom”*, czyli rady typu ‚zamiast’, np. zamiast seksu – zimny prysznic.
ale tym razem nie rozśmieszyło, a wstrząsnęło septe ‚zamiast’ posła Gowina, które, w ramach walki o bezpieczeństwo zarodków, zaproponował parom leczącym bezpłodność, czyli zamiast metody in vitro – cierpienie.
gdyby pan Gowin był wyłącznie osobą prywatną, septe machnęłoby ręka na jego zarodkową obsesję, a założenie przez niego prywatnego klubu dla ‚chcących cierpieć’ uznałoby za wypełnienie niszy rynkowej.
ale pan Gowin jest niestety posłem na Sejm RP i ma pewną moc sprawczą przenoszenia swoich obsesji na polskie prawo, co septe bardzo-bardzo martwi.
septe nie będzie rozpisywać się, co sądzi o etyce posła Gowina, która pozwala mu na skazywanie z taką łatwością tysięcy Polaków na cierpienie, bo to wg septe etyka fanatyka, a fanatyzm septe postrzega jako objaw bardzo silnie zaburzonej osobowości.
ale ponieważ septe zna źródło tej obsesji zarodkowej, to pozwala sobie polecić i posłowi Gowinowi, i redaktorowi Warzesze, i polskim biskupom, i wszystkim pozostałym, dla których stosowanie metody in vitro jest przestępstwem – bardzo mądry i piękny tekst prof. Stanisława Obirka [teologa i historyka] Najgorzej ma zarodek katolicki.
septe tekst poleca, choć przyznaje, że ma bardzo niewielką nadzieję na niespodziewane przeniesienia ich uwagi z zarodków na już urodzonych i to w dodatku dorosłych, ale, jak mówią, nadzieja umiera ostatnia.

_____________
* nieszczęście jest w cudzysłowie, ponieważ jako nieszczęście postrzegane jest zazwyczaj tylko przez dającego te światłe rady.

Reklamy

Posted in całe septe | 1 Comment »

rozśmieszyło dziś septe

Posted by septe w dniu 26 lutego 2009

po pierwsze, rozwianie marzeń islamskich bojowników-terrorystów

w podpisie: „Bardzo się zdziwią, gdy Dziewice czekające na Muzułmanów w Niebie nie będą tak pokorne, jak tego oczekują”

po drugie, nowe oszałamiające zdjęcia pana prezydenta ze spotkania z mieszkańcami Orawy w Jabłonce (woj. małopolskie)

po trzecie, brat pana prezydenta traktujący ideę szybkiego wejścia Polski do ERM2 i strefy euro jako rządowy temat zastępczy.

Posted in całe septe | 2 Komentarze »

guzikowiec Rokita

Posted by septe w dniu 13 lutego 2009

„Guzikowcy” to tytuł czeskiej komedii [znakomitej!] Petra Zelenka.
co prawda guzikowcy Zelenki noszą między pośladkami sztuczną szczękę i dzięki temu mogą ‚odgryzać’ kanapowe guziki, ale dla septe, pewnie ze skrzywienia zawodowego, ta nazwa okazała się doskonałym określeniem różnego rodzaju manipulantów naciskających wybrane ‚guziki’ i osiągających zamierzone cele.
septe nie wie, czy jakikolwiek cel przyświecał Rokicie wrzeszczącemu na stewardesę i rozpoczynającemu awanturę zakończoną policją, kajdankami i żałosnym „ratunku, ratunku, biją mnie Niemcy’. dla septe wygląda to na kompletnie bezmyślną/odruchową reakcję faceta z przerośniętym ego, którego stewardessa śmiała potraktować jak zwykłego pasażera. przecież powszechnie wiadomo, że po 11 września radykalnie zaostrzono procedury bezpieczeństwa związane z lataniem i że nikt z obsługi nie zgodzi się, by podręczny bagaż/ubranie pasażera leciało ‚osobno’, czyli daleko od właściciela.
hi hi hi… septe wyobraziło sobie, jak Rokita zostawia na lotnisku przy krześle podręczną torbę i idzie do najbliższego baru. gdy rozpoczyna się ewakuacja, przypomina sobie o torbie [bo oczywiście ignoruje wcześniejsze komunikaty wzywające anonimowego pasażera do powrotu po torbę przekonany, że gdyby chciano czegoś od niego, to zwrócono by się osobiście], więc kurczowo łapie się najbliższego słupa, wrzeszczy na wszystkich i odmawia opuszczenia lotniska. gdy zjawia się ochrona/policja jego oburzenie rośnie, wszystkich oskarża o ksenofobię i nienawiść do Polaków; już wyprowadzony oskarża władze lotniska o zawłaszczenie jego mienia i żąda zwrotu torby, co pozwala im oskarżyć Rokitę o szkody wywołane paraliżem lotniska. w odpowiedzi Rokita natychmiast zapowiada pozwanie do sądu władz lotniska i staje w ostrym sporze z rządem kraju, w którym to wszystko się dzieje, o!
nie trzeba sobie wyobrażać, co byłoby dalej [optymistycznie zakładając, że nie aresztują go i nie oskarżają o terroryzm], bo właśnie się dzieje po awanturze w samolocie.
Rokita wraca do kraju. dla ratowania ‚twarzy’ staje się Rokitą-guzikowcem – z upodobaniem wali w guzik „Polaków niechęć do Niemców” ożywiając demony przeszłości, robi z siebie patriotę i niezłomnego bojownika o godność Polaków [szczególnie wśród Niemców].
a septe coraz bardziej wqrzone patrzy, jak „incydent monachijski” zmienia się w problem o randze polskiej racji stanu, słucha ksenofobicznych komentarzy i zastanawia się, jak daleko Rokita się posunie i jak wielu polityków jeszcze zaangażuje, by przykryć swoje chamskie i bezmyślne zachowanie. bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee
ps.
septe nie wzięło sobie z powietrza tego ‚przerośniętego ego’ Rokity.
septe miało zaszczyt bycia świadkiem naocznym WEJŚCIA na pokład [samolotu] Jana Władysława „Marii” Rokity i dogłębnie odczuło roztaczaną przez niego aurę jedynej istotnej osoby na pokładzie – septe przyznaje, że poznało kilku prawdziwie ekscentrycznych ekscentryków [mających rzeczywiste podstawy do czucia się ‚specjalnymi’], ale on przebijał ich wszystkich. podczas lotu septe było już jedynie świadkiem nausznym [siedział 1 rząd przed septe, po skosie] poleceń wydawania przez JW”M”R stewardesom – septe było mocno zniesmaczone ich tonem i formą.

Posted in całe septe | 2 Komentarze »

utrudnianie mataczenia

Posted by septe w dniu 13 lutego 2009

Jacka K. zatrzymano i postawiono mu zarzuty współudziału w zorganizowanej grupie przestępczej i udziału w uprowadzeniu Krzysztofa Olewnika. Sąd zastosował trzy miesięczny areszt wobec podejrzanego.
septe oszołomiło nieco uzasadnienie tego aresztu: „ze względu na […] to, że istnieje obawa utrudniania przez podejrzanego mataczenia„.
septe było przekonane, że to śledztwo jest już tak zamataczone, że bardziej sie nie da. ale okazuje sie, że septe zabrakło wyobraźni. na szczęście gdańscy sędziowie byli w stanie antycypować destrukcyjne działania podejrzanego utrudniające dalsze mataczenie… tylko komu, przecież nie sobie, ne?

przykro septe, że nie wszyscy sędziowie mają taki dar.
ostatnio szczególnym brakiem umiejętności przewidywania konsekwencji swoich decyzji wykazał się sąd w Kościanie zwalniając do domu gwałciciela, który korzystając z tak szczodrze podarowanej mu wolności zamordował dwoje ludzi zeznających przeciw niemu.
a przecież myślenie nie boli wysoki sądzie.

Posted in całe septe | Leave a Comment »

akt miłosierdzia

Posted by septe w dniu 10 lutego 2009

są tacy ludzie, dla których aktem miłosierdzia jest skazanie człowieka na śmierć z głodu i pragnienia, a grzechem śmiertelnym podanie zastrzyku, po którym zasypia się bez bólu, bez męki – po prostu godnie się umiera
septe stara się zrozumieć, jak można jakiemukolwiek człowiekowi odmawiać prawa do godnej śmierci w imię własnych wierzeń/przekonań
septe stara się, ale to nic nie daje – septe nie potrafi zrozumieć tak strasznie przedmiotowego traktowania ludzi

Posted in całe septe | 4 Komentarze »