o zmarłych dobrze lub wcale
Posted by septe w dniu 13 Kwiecień 2010
jak się okazuje, w odróżnieniu od kiepskich poetów [którzy po śmierci zostają co prawda martwymi, ale niezmiennie kiepskimi poetami*] w Polsce kiepscy politycy po śmierci zostają nie tylko martwymi, ale i genialnymi, świetlistymi i nieskończenie zasłużonymi politykami.
septe zna i rozumie obowiązującą w Polsce [od co najmniej 1064 lat] zasadę: o martwych należy mówić dobrze lub wcale. słuchając niektórych publicystów/komentatorów czy w ogóle wypowiedzi medialnych, septe ma wrażenie, że druga cześć tej zasady [czyli: 'lub wcale'] jakoś większości umyka.
septe bardzo, bardzo prosi i więcej umiaru i niefałszowanie aż tak rzeczywistości, która powoli staje się historią, o!
ps.
a propos fałszowania historii… rozmawiając ze znajomymi o decyzji pochowania pary prezydenckiej na Wawelu septe usłyszało, że może prawdziwym tego powodem jest zapowiedziany przyjazd tak wielu zagranicznych gości. że może zadziałała kolejna staropolska zasada: zastaw się lecz pokaż się. septe przyznaje, że dla każdej państwowej uroczystości pogrzebowej zdecydowanie ‘lepszą oprawę’ stanowi Wawel niż na Plac Piłsudskiego czy Stare Powązki, ale czy naprawdę ‘pokazywanie się’ zagranicy jest aż tak ważne?
i czy nie ‘zastawiamy’ zbyt wiele?
_______________
* jak napisał o kiepskich poteach, choć być może nieco inaczej, Różewicz.
Ejczbibi powiedział/a
Na P24 pojawił się wpis, który poleciał po paru godzinach razem z blogiem, ale który najlepiej oddaje to, co się teraz w Polsce dzieje: “Do Smoleńska poleciał człowiek który przez ostatnie 4 lata stale pokazywał nam swoją miałkość, płytkość, zacietrzewienie, pogardę dla innych i pychę. I gdzieś tam zniknął. A z powrotem wrócił Wielki Polak, wspaniały patriota i znakomity mąż stanu godzien pochówku na Wawelu. To w sumie miłe, że zaszła taka podmiana, ale nurtuje mnie pytanie co Rosjanie zrobili z tamtym???”
Wystarczyły nam 3 dni, żeby podniosłą atmosferę trafił szlag, żeby jedna strona odmawiała drugiej prawa do żałoby i miana patriotów, i – paradoksalnie – znów przoduje w tym Prezes i jego ugrupowanie. Jarosław Kaczyński potrafi rozpieprzyć dosłownie wszystko, podejrzewam, że podczas swojej wizyty w Polsce Obama spróbuje go namówić, żeby na pół roku zapisał się do Al-Kaidy.
septe powiedział/a
nad wyraz rzetelna analiza sytuacji, septe w pełni sie z tym opisem zgadza!!!
kto jest jej autorem?
dlaczego blog zniknął? cenzura P24?
ps.
Obama nie zaryzykuje takiej propozycji – on naprawdę troszczy sie o swój kraj
Surion E. powiedział/a
Dlaczego blog zniknął? To mój też zniknie, jak coś podobnego napiszę?
septe powiedział/a
septe też zaciekawione, bo też różne rzeczy pisze [co prawda wewnętrznie spokojne, bo to jednak nie jest polski portal], ale Ejczbibi najwyraźniej też nie wie – inaczej by nam o tym napisał, ne?