20 lat później ;>
Opublikował/a septe w dniu 4 czerwiec 2009
hi hi hi… w mediach wybory z 1989 roku – uroczystości/obchody, złośliwości/podziękowania, zachwyty i narzekania, prezydent prowadzi eurokampanię pod pomnikiem a septe całkiem przypadkiem trafiło na portal gospodarczy i znalazło takie oto wieści ze Stoczni gdańskiej
Karol Guzikiewicz z Komitetu Obrony Stoczni Gdańskiej i stoczniowej “Solidarnosci” złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę stoczni przez premiera RP [art. 303 k.p.k.]. Zdaniem komitetu, miał on w trakcie debaty podać zawyżoną wysokość pomocy publicznej dla stoczni Gdańsk.
Działacze “Solidarności” Stoczni Gdańsk napisali list do premiera RP. że:
po pierwsze obawiają się prowokacji [podczas PiSowskich uroczystości 4 czerwca pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku], i że ostrzegają “że wszystkie osoby prowokujące swoim zachowaniem do zamieszek będą zmuszone do wylegitymowania się i odstawione do stoczni; potrafimy sprawdzić co to za ludzie i +kto za nimi stoi+”.
po drugie, “że dwa tysiące policjantów i innych służb zatrudnionych do ochrony manifestacji to stanowczo za dużo”
a po trzecie, że “nie wskazana jest obecność osób, które nie życzyły sobie obecności stoczniowców w tym dniu pod pomnikiem”
warto było o to walczyć?
tak, warto było i septe nie ma co do tego cienia wątpliwości – bez względu na to, co sądzi o dzisiejszych zachowaniach polityków, związkowców, czy dziennikarzy.
a wieczorem, wznosząc toast septe będzie piło za to, byśmy nareszcie zaczęli odrabiać jedną z głównych lekcji demokracji i w końcu nauczyli się pięknie różnić… no dobrze, septe nieco się zagalopowało z tym ‘pięknie’, to może na początek powiedzmy – cywilizowanie i merytorycznie [i niech tu nikt nie oskarża septe o używanie za trudnych słów] ;>
Conrad powiedział/a
Teraz, po latach wciąż się wzruszam, gdy przypomnę sobie tamte dni czerwcowe. Żyło się wtedy bardzo intensywnie :) , a na zebrania mojego Komitetu Obywatelskiego biegałem jak na randki. Spodziewałem się zwycięstwa, ale z niedowierzaniem oglądałem wyniki wyborów. To było coś wielkiego, co warto przeżyć w życiu. Na pewno tych uczuć nie zabiorą mi teraz przegrani politycy i pseudozwiązkowcy.
Conrad powiedział/a
no, dobra. Jest wieczór. Piję zdrowie septe, Polski i ludzi mądrych: oby się nie dali :)
TJK powiedział/a
Z lekkim opóźnieniem pozwolę sobie dołączyć do toastów, dziś wznoszę sześcioletnią kanadyjską whisky. Podobno nie wznosi się tak mocnym trunkiem, ale co mi tam, Polak jestem :) , poza tym wina nie posiadam na dzień dzisiejszy ;)
Pozdrawiam serdecznie
septe powiedział/a
septe wzruszenie podziela, za toasty [nawet whisky] ciepło dziękuje i przyznaje, że także wypiło za tych, których spotkało w internecie na blogach i forumach różnych ;>