jeżo-septe
Opublikował/a septe w dniu 20 maj, 2008
nie, to nie septe się jeży.
to włos na głowie jeży się biednemu septe i teraz septe z daleka wygląda tak, jakby nosiło na głowie jeża.
jeży septe włos na głowie głębokie rozumienie polityki zagranicznej przez członków PiS. zaczęło się od “bimbania” super specjalisty od haków i marketingu politycznego, potem było już tylko gorzej, a dzisiaj okazało się, że opozycja jednak potrafi być kreatywna i septe usłyszało PiSo wyliczankę zatytułowaną ‘na co można by zamienić podróż dyplomatyczną premiera’ - super, cool i zaje….
ale z drugiej strony, septe wcale się opozycji nie dziwi, dziwiłoby się, gdyby opozycja nie pożarła tego omletu, który podsuwały jej służby prasowe premiera.
qrcze blade, przecież jacyś dziennikarze polecieli z Tuskiem do tej Ameryki Południowej, ne? i co przekazują? przekazują informacje o wycieczkach, spotkaniach z dziećmi, czapeczkach i górskiej kolejce. septe jest bardzo ciekawe, czy taki jednostronny przekaz “premier z żoną na wycieczce” był pomysłem jakiegoś premierowego [nomen omen] “specjalisty” od wizerunku, czy to całkiem samodzielny pomysł polskich mediów. z niemal pokątnych informacji wynika, że kilka spraw Tusk załatwiał w tej Ameryce Południowej, więc czemu o tym ani słowa? jeżo-septe jest ogromnie ciekawe, kto to wymyślił.
i jeżo-septe bardzo sobie życzy, coby włos opadł i znowu było po prostu septe, o!
może w piątek? a może na początq przyszłego tygodnia?
21 maj, 2008 @ 9:18 przed południem
A ja mam po prostu wrażenie, że tu wyszła na jaw totalna ignorancja dziennikarzy. Wydaje mi się, że oni naprawdę wierzą, że Chile to dziwne, śmieszne, egzotyczne państewko, i że nas nie powinno obchodzić.
Szlag mnie natomiast trafia, jak PiSuarki wspominają coś o trwonieniu pieniędzy, biorąc pod uwagę liczbę lotów Prezydenta na Hel (helikopter + Tu), czy wycieczkę do Włoch (która, w przeciwieństwie do wizyty Tuska w Ameryce Płd, nie była związana z żadnym politycznym wydarzeniem).