ale sobie wymyślili, no, no… gdy septe wreszcie zlepiło sobie w jedno te wszystkie PiSowskie bełkoty na temat pre-am-buły i kilku ‘punktów proceduralnych’ do ustawy zezwalajacej na ratyfikację traktatu lizbońskiego, to aż się zatchnęło z podziwu. naprawdę cwane gapy. nawet jeśli już nawet wspomnienie po PiS i upiornych bliźniakach K. się rozwieje, to koszmar będzie trwał.
a wymyślili sobie, że bez względu na to, kto wygra następne i następne, i jeszcze następne [i długo tak można wyliczać] wybory, to jeśli nie będzie miał [ten wygrany] bezwzględnej większości [czyli co najmniej 307 głosów], to będzie ZMUSZONY do realizacji polityki bliźniaków zarówno w polityce zagranicznej/unijnej, jak i wewnętrznej.
jakim cudem? ano takim, że np. o odstąpieniu od protokołu brytyjskiego [czyli przyjęcie Karty Praw Podstawowych, czyli zrównanie Polaków w prawach różnych na terenie UE z pozostałymi ludkami z UE] Sejm musiałby przegłosować właśnie bezwzględną większością głosów. oczywiscie usiłują załatwić jeszcze kilka innych spraw, których zabezpieczenia żąda pan Rydzyk, ale to już drobne [choć nie mniej istotne] szczegóły.
septe tak się zastanawia, jak to się skończy. septe sądzi, że są dwa możliwe scenariusze. pierwszy, we wtorek znajdzie się 7 ‘odstępców’ z PiS [wyznaczonych przez prezia] i zagłosują za przyjęciem tej ustawy ratyfikacyjnej w takiej formie, w jakiej ona teraz jest.
drugie, referendum - i cała sztuka będzie polegała na umiejętnym zadaniu pytania i właściwej kampanii PR - septe przypuszcza, że powinno wystarczyć zacząć pytać/rozważać w mediach, czy Polacy są gotowi zrezygnować z funduszy unijnych, dopłat, poruszania się bez paszportów po Europie itd w imię zaspakajania piso-rydzykowych fanaberii. septe tylko ma nadzieję, że wynik referendum będzie wiążący [czyli że szanowne tyłeczki ruszy ponad 50% upoważnionych do głosowania], bo że większość głosujących będzie za pozostaniem Polski w UE, septe nie ma wątpliwości [dobrze, dobrze, septe WIE, że nieratyfikowanie traktatu nie jest równoznaczne z wyrzuceniem z Unii, ale przypuszcza, że wiele osób może tak myśleć, o!]