septe pomyślało…

septe sprawdza, czy prowadzi jałowe życie

Archiwum dla kwiecień, 2007

cytat tygodnia

Opublikował/a septe w dniu 11 kwiecień, 2007

“Rząd fachowców” to political fiction

aaaaaaaaaah… septe pod wrażeniem spontanicznej prawdomówności i asertywności posłów PiS, jaką septe odkryło w ich wypowiedziach nt dotrzymywania [przez PiS] obietnic wyborczych. spokojnie, nie wszystkich! ale jednej… w kampamni wyborczej wydawała się ważna i brzmiała obiecująco. o którą chodzi? o “rząd fachowców”. dzisiaj [po artykule w Rz] pytani o “rząd fachowców” odpowiadają, że to: political fiction, kaczka dziennikarska, żart primaaprilisowy - prawda, że pięknie nazywają swoją obietnicę wyborczą? sam smak ;>?
ale nareszcie przestają ściemniać! ciekawe na jak długo ;>
“tanie państwo” już mamy - co widzą wszyscy nie potrafiący liczyć, teraz przyszedł moment prawdy o “rządach fachowców”. co oni jeszcze obiecywali? przysłowiowe 3 mln mieszkań, pełne lodówki, ułatwienia dla przedsiębiorców, reformę finansów… septe ma wrażenie, że o czymś zapomniało… ktoś pamięta więcej ichnich obietnic?
septe idzie spać.

ps.
okazało się, że septe nie może pracować do końca roku akademickiego. septe pracuje na uczelni jedynie do 15 maja. septe próbowało nieśmiało pytać, co z końcowymi wykładami, co z sesją… czyli, co ze studentami? rektor biedactwo powiedział septe, że to najmniej istotne, a septe tak zamurowała ta odpowiedź, że wykrztusiło jedynie “jak to???????” pan rektor biedactwo przytomnie odpowiedział “tak to, tak mówi ustawa”. septe jeszcze chciało zapytać, co z doktorantem septe [pierwszy, który wymyślił sobie septe jako promotora], ale rektor biedactwo nie miał już dla septe czasu. no cóż.. septe wychodzi zatem z gabinetu rektora z założeniem, że skoro rektor ani słowem sie o nim nie zająknął, to septe ma ciągłe dokktoranta, a doktorant septo-promotora :>
dobrze septe myśli?

Opublikowany w IV Pospolita - skończona | Komentarzy: 11 »

septe też chce się cieszyć swoją Polską

Opublikował/a septe w dniu 7 kwiecień, 2007

septe czyta w Newsweeku komentarze prof. Marka Safjana. czasami zgadza się z nim bardzo,
a czasami nie aż tak. ale dzisiaj, czytając prof. Safjana septe miało wrażenie, że czyta/słyszy siebie… septe też bardzo-bardzo chciałoby się cieszyć swoją Polską i przypuszcza, że takich ‘chętnych’ jest bardzo wielu, więc septe dzieli się fragmentem tego tekstu.

“Mam czasem wrażenie, że dla wielu cezura roku 1989 oznaczała jedynie rozpoczęcie nowej traumy, rzeczywistości, której istotę określała korupcja i patologie III RP. W niebyt odpływają fantastyczne osiągnięcia tamtego czasu - samorządy, rynek, system bankowy, przywrócenie poszanowania własności prywatnej, zniesienie cenzury, wolne wybory, rozwiązanie Układu Warszawskiego, kompletnie nowe relacje z naszymi sąsiadami, w tym z Niemcami i Ukrainą.
Nie zapominajmy też o entuzjazmie tamtego okresu, o zapachach wiosny 1989 roku - europejskiej wiosny ludów.
Dzisiaj mam wrażenie, że tamten czas ma być przesłonięty maską skorumpowanego polityka, bezwstydnego bandyty, który ograbia nieszczęsny naród. Będę ostro protestował przeciw takiej wizji, bo jest ona wywłaszczeniem naszego pokolenia z jego własnej historii.”

septe też protestuje! septe niezmiennie chodzi z podniesionym czołem ale widzi, że niektórym przychodzi to coraz trudniej. zupełnie jakbyśmy to my, wszyscy Polacy z tego pokolenia, byli winni temu, że budowana przez nas III Rzeczpospolita miała także swoje ciemne strony.

Opublikowany w całe septe | Komentarzy: 2 »

i kto to mówi?

Opublikował/a septe w dniu 7 kwiecień, 2007

“W odrodzonym państwie nie nastąpiło odrodzenie duszy narodu. Ustawiczne waśnie personalne i partyjne, jakieś dziwne rozpanoszenie się brudu i jakiejś bezczelnej łajdackiej przewagi sprzedajnego nieraz elementu. Rozwielmożniło się w Polsce znikczemnienie ludzi. Swobody demokratyczne zostały nadużyte tak, że można było znienawidzieć całą demokrację.”

Opublikowany w całe septe | 1 Komentarz »

poranne ćwiczenia językowe

Opublikował/a septe w dniu 4 kwiecień, 2007

septe, w ramach niezapominania języków, czytuje sobie w internecie różne on-line gazetki obcojęzyczne. dziś rano septe odwiedziło Le Monde i Financial Times.
Le Monde pisze o polskiej lustracji dziennikarzy i naukowców - Célia Chauffour nie pisze niestety zbyt ciepło o nas.
w FT z kolei septe natknęło się na list prof. Winieckiego. septe przeczytało list i wyobraziło sobie, co też się w Polsce będzie działo, jak ktos ‘doniesie’ o tym liście i jak większość zacznie nazywać prof. Winieckiego zdrajcą… albo i gorzej.
septe przyznaje, dla septe list jest wstrząsający. w dodatku profesor nazywając rzeczy po imieniu nie przebiera w słowach, ALE… według wiedzy septe…. nazywa je prawdziwie.
i to chyba septe najbardziej zabolało.

ps.
a jednak ktoś ‘doniósł’ Polsce o liście i septe znalazło w końcu informacje o nim na stronie tvn24. przeczytało też komentarz Dziedziczaka [zgodny z przewidywaniem] i obejrzało sobie w TVN24 prof. Winieckiego z senatorem Romaszewskim. Romaszewski BARDZO bleeeeeeeeeeeeeeee. septe mu nie uwierzyło, że prof. Winiecki nie ma pojęcia, o czym pisze, o!

Opublikowany w całe septe | Komentarzy: 2 »

ewoluujące poglądy

Opublikował/a septe w dniu 4 kwiecień, 2007

gdy w lutym Urbański został p.o. prezesa TVP zapowiedział “koniec dyktatu słupków“, obiecał “telewizję misyjną, a nie komercyjną” i jeszcze oświadczył, że “oglądalność programu nie będzie jedynym i najważniejszym kryterium jego oceny”, bowiem najważniejszą misją TVP jest “rzetelna
i wszechstronna informacja”. septe słuchało tych obietnic z przymrużeniem ucha i, przypominając sobie czasy “Ekspresu Wieczornego” zamienionego przez Urbańskiego w “Ekspres Wyborczy”, zastanawiało się, jak teraz p.o. prezesa TVP będzie interpretował pojęcia ‘misji’ i ‘rzetelnej informacji’. co prawda septe odpowiedzi nie znalazło, ale za to odpowiedź znalazła septe.

na wczorajszej konferencji prasowej świeżo wybrany prezes TVP ogłosił swoje nowe hasło przewodnie dla telewizji publicznej: tyle misji, ile oglądalności. i septe teraz [znowu!] się zastanawia, ale tym razem nie nad hasłem, ile nad sobą, bo albo septe straciło zdolność słuchania/czytania tekstu ze zrozumieniem, albo poglądy Urbańskiego ewoluowały. i to bardzo.
a może nawet bardziej.

ewoluowały mniej więcej tak, jak ewoluowały poglądy PiS na istnienie immunitetów [poselskich, senackich, sędziowskich, prokuratorskich]. gdy Kaczyńscy byli w opozycji, według nich immunitety broniły ’szlachetnych’ opozycjonistów przed ‘niesłusznymi’ rządzącymi, gdy Kaczyńscy stali się ‘rządzącymi’ co zrobiły w opinii Kaczyńskich immunitety? zeszły na złą drogę i teraz bronią przestępców przed wymiarem sprawiedliwości. to, że ci ‘bronieni’ przestępcy należą
do opozycji, to… zbieg okoliczności i nie ma nic do rzeczy.

wiemy, że stosunek Kaczyńskich do przestępców jest ambiwalentny i równie przedmiotowy, jak
do prawa, więc w sumie nie ma sie czemu dziwić. ale teraz septe przynajmniej lepiej rozumie dawną determinację PiS w obronie immunitetów. oni już wtedy wiedzieli, co by zrobili z opozycją [czyli ze sobą] będąc na miejscu rządzących i po prostu pilnowali własnych tyłków, co im nota bene w krew już weszło [filozofia L.K., byłego prezydenta Warszawy: "w mieście nic nie budujemy, bo ktoś nas złapie na korupcji [...] każdy przetarg to wielkie ryzyko, bo nie daj Boże ktoś się skusi na łapówę i w odnowę moralną nikt już nie uwierzy”]. i wiedzieli, co robią, w końcu obaj są prawnikami [za przeproszeniem] i doskonale znają słynne: dajcie mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf. no cóż… septe od dawien dawna jest przekonane, że ludzie podejrzewają innych o to, co sami byliby gotowi zrobić.

a wracając do wczorajszej konferencji Urbańskiego septe zwróciło jeszcze uwagę na ciszę i gest, jakimi zareagował/odpowiedział prezes TVP na pytanie “czy gwarantuje niezależność swoich dziennikarzy” - prezes Urbański [milcząc] ostentacyjnie odłożył mikrofon. ale zaraz potem zmienił zdanie, znowu zaprzyjaźnił się z mikrofonem i.. ostrzegł dziennikarzy mediów prywatnych [media piszą, że zaapelował, ale dla septe to nie brzmiało, jak apel, szczególnie w kontekście nieodpowiedzianego pytania o niezależność dziennikarzy tv publicznej], by ‘zachowywali standardy’! niestety nie sprecyzował, jakie standardy mają zachować, ale za to dorzucił wielce wzburzony “bo jak nie, to nie!” i… zakończył konferencję :>

Opublikowany w IV Pospolita - skończona | Komentarzy: 7 »